Popularne mity dotyczące landing page

Landing page to strona docelowa, na którą przenoszony jest internauta, gdy kliknie w określoną reklamę. Wiadomo, że skuteczny landing page to taka strona, która zachęci odwiedzającego do wykonania jakiejś określonej akcji – na przykład zakupu jakiegoś wybranego produktu. Bardzo wiele osób zastanawia się, jaki dokładnie powinien być dobry landing page i co zrobić, by zwiększyć jego skuteczność. Okazuje się, że wokół landing page narosło wiele mitów – jakie są fakty?

LANDING PAGE – CO TO TAKIEGO?

Landing page – jak już wspomniano – jest stroną docelową, na której ląduje internauta, klikając w określony baner reklamowy lub link sponsorowany, który został zamieszczony w innym serwisie. Czy jest to przydatne? Bardzo. Czy różne osoby mają odmienne zdania na temat sposobu prowadzenia landing page? Owszem – właśnie dlatego powstał ten tekst.

Co jest zaś najistotniejsze? Uświadomienie sobie, że raz stworzony landing page nie powinien zawsze wyglądać tak samo – należy dopasowywać go do zmieniających się okoliczności. Trendy i gusta internautów wciąż ulegają zmianie – jeśli ktoś za owymi zmianami nie nadąża, wypada z obiegu. Dlatego też dla zwiększenia skuteczności warto dostosowywać stronę do aktualnych wymagań.

LANDING PAGE – OBALAMY MITY

Fakty są takie, że nie wystarczy jeden landing page, ażeby zwiększyć skuteczność. Warto od tego zacząć, ponieważ część speców od marketingu także przyznaje, że więcej niż dwie takie strony po prostu są nieefektywne. Jest to oczywistą nieprawdą, ponieważ nie wystarczy umieścić jednej zakładki "Kontakt", albo jednej reklamy, ażeby ktoś się na nią skusił. Rezygnując z posiadania innych tego typu stron, po prostu zmniejsza się szanse na kolejne kliknięcia – jest to tak oczywiste, że aż niewiarygodne, iż ktokolwiek może myśleć inaczej! Wykazują to zresztą badania prowadzone nad związkiem pomiędzy ilością landing page, a ilością pozyskanych kontaktów – wszak więcej takich stron może się wyraźnie przekładać na większą ilość wyświetleń w wynikach wyszukiwarki Google.

Na co jeszcze zwracać uwagę? Otóż, nie można opierać się zbyt długo na rozwiązaniach, na które wpadli już inni i które się u nich sprawdziły. Co prawda, warto korzystać z nich na początku swojej przygody z SEO, bowiem wówczas dopiero się uczymy wszystkich mechanizmów, jakie rządzą landing page. Na dłuższą metę zabieg ten jednak się nie sprawdzi – podobnie jak tworzenie jedynie krótkich, zwięzłych tekstów na taką stronę. Po pewnym czasie trzeba bowiem zwrócić uwagę na docelową grupę klientów – i zacząć zauważać ich potrzeby, dostosowując landing page do własnych realiów.

Odnosi się to nawet do takich szczegółów jak kolor przycisku odpowiedzialnego za zapis – niektórzy przekonują, że najlepszy jest zielony. Inni twierdzą, że prym wiedzie czerwony. Tymczasem u kolejnych sprawdzać może się zdecydowanie niebieski. Co to oznacza? Że nie warto słuchać ich rad, lecz prowadzić własne badania, nad własną grupą odbiorców i własnymi klientami. Tylko w ten sposób można rozpoznać ich gusta i samemu zauważyć, co naprawdę działa.

LANDING PAGE – JAKIE SĄ FAKTY?

Prawdą jest, że landing page powinno wyglądać efektownie, jednakże upychanie na tej stronie wszystkich możliwych danych, grafik i tabelek nie jest najmądrzejszym rozwiązaniem. Jeśli chodzi przede wszystkim o pozostawienie przez internautę kontaktu, należy się skupić na delikatnym przekonaniu go do tego – zamiast nachalnie coś reklamować i rozpraszać tym samym jego uwagę od konkretnego celu. Może być i tak, że gdy już dobrnie do połowy strony, nie będzie mu się chciało dalej jej czytać – i z kontaktu nici!

Skądinąd to nie wskaźnik konwersji jest jedynym ważnym elementem, na jaki powinno się zwracać uwagę – oczywiście, że pozwala on sprawdzić, czy nasza strategia jest efektywna, jednak na skuteczność w dalszej perspektywie czasowej składa się o wiele więcej różnych rzeczy – i trzeba być tego świadomym.

 


Artykuły blogowe

Formularz kontaktowy

Czekamy na Twoją wiadomość